2 939 286 libros electrónicos en 111 idiomas
¿No le conviene? No hay problema. Puedes devolver los artículos hasta 30 días
No se equivocará con un vale de regalo. El destinatario puede elegir cualquier producto de nuestra oferta.
Hasta 30 días para devoluciones
Po niesamowitych „Kwiatokosach”, grzechoczących czaszeczkami „Szkieletnikach” i złowieszczej „Makabramie” nadszedł czas przerażającej „Neomamy”. 
W 4. tomie sagi o czarnowidzach… świat zwariował! W każdej części DOMU RODOMIŁÓW czas biegnie inaczej! Trzydziestodziewięcioletnia staruszka! Czterdziestoletni prapradziadek! Wydaje się, że nawet przestrzeń staje dęba. 
Hania w Domu Gdzie Indziej osłupiała na widok trzydziestego tomu „Młota na potwory”! W życiu tego nie wkuje! O ile w ogóle ujdzie z życiem z tego przedziwnego miejsca, gdzie poznaje półprzezroczystą duszycę Bibi i mrożącą krew w żyłach historię kwiatów groźniejszych niż koń trojański.
Co robi Jerzyk w tym zmurszałym ze starości skrzydle siedziby rodu Rodomiłów? A obok niego ta nędzna imitacja mamy… Gdzie jest prawdziwa mama? Kim jest… NEOMAMA? Kto jest sobą, a kto już nie sobą? 
Wątki się plączą. Mroczna tajemnica goni mroczną tajemnicę. Po przejściu makabramy Hania wpada w śmiertelną pułapkę! Czy naprawdę będzie musiała zostać tu… na zawsze?
Tymczasem Rodomiłowie, zjednoczywszy siły, szczęśliwie rozwiązują problem Kary Gelard, piosenkarki i influencerki, która w swoim apartamencie na Woli… ryczy jak krowa! 
A Lena? Czego szuka w Domu Nigdzie Indziej, gdzie tata w lusterku wędruje z szyi na szyję… Przyjęcie zaręczynowe cioci Moni schodzi na plan dalszy. Stryj Alfons nie może nadziwić się współczesnym automobilom, modzie, kuchni, obyczajom, nowoczesnej Warszawie. I traci głowę… dla płatków cynamonowych.
¡Hola! Soy Libroamiko, tu asesor de libros.
¿Cómo puedo ayudarte?